niedziela, 19 czerwca 2016

Jenot, który cierpiał na bezsenność z powodu pełni Księżyca


Pierwotnie to nie miał być wcale żaden jenot. Rysunek to jedno z ćwiczeń z książki "Sztuka Zentagle", o której pisałam w poprzednim poście. Ćwiczenie polega na stworzeniu postaci będącej kompilacją stworków narysowanych przez autorkę. Po ukończeniu rysunku moja pierwsza myśl była "OMG jenot, narysowałam niewyspanego jenota!" Od razu ustaliłam też przyczynę, dla której zwierzak wygląda na zmęczonego, mianowicie: pełnia Księżyca. Sama mam problemy z odpowiednio długim i regenerującym snem podczas pełni (i co dziwniejsze, występują one głównie zimą, w lecie nasz mały satelita już mi tak nie przeszkadza), dlatego ten powód przyszedł mi do głowy od razu, gdy pomyślałam o bezsenności. 

Naukowcy nie są zgodni, czy faktycznie istnieje coś takiego, jak wpływ fazy Księżyca na nasz sen. Niektóre badania, jak to przeprowadzone w Szwajcarii, potwierdzają popularne przekonania na temat snu podczas pełni http://www.scientificamerican.com/article/it-must-be-the-moon-tired/ 
Z kolei kanadyjski naukowiec obalił te teorie https://www.sciencedaily.com/releases/2016/05/160506105645.htm

Być może różnica wzięła się stąd, że w drugim badaniu brały udział dzieci, a te wydają się generalnie mieć o wiele mocniejszy sen, niż dorośli. A być może prawdą jest po prostu stwierdzenie, że nie ma eksperymentów idealnie obiektywnych, a ich wynik zależy od przekonań i przyjętej metodologii badacza :D Ja w każdym razie wciąż wierzę w to, że Księżyc bywa odpowiedzialny za mój kiepski sen.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz